piątek, 11 listopada 2016

#000 _ Prolog







"To takie łatwe. Proste i bezbolesne, ponieważ oboje wiemy, że tylko fizyczne, a żadne z nas nie
oczekuje czegoś więcej. I, co dziwne, czuję się, jakbyśmy byli przyjaciółmi. [...] jest jak dzieciak, z którym lubiłam bawić się w piaskownicy, przypominający mi żenujące chwile i rozśmieszający mnie do łez".




Ona była brunetką z głową pełną marzeń do realizacji, pogodną osobowością i milionami pomysłów na własne życie. Nie było dla niej rzeczy niemożliwych. Była zawsze pierwsza we wszystkim, była o krok przed nim.

On kochał podróżować, cieszyć się życiem, grać w siatkówkę i wyznaczać sobie nowe cele, zawsze za nią gonił, bo chciał jej dorównać. 

Byli razem od przedszkola.


Ona była pierwszą dziewczyną z którą się zaprzyjaźnił.


- Cześć. Jestem Wojtuś. - mały chłopiec podszedł do dziewczynki z dwoma długimi warkoczykami, która siedziała na kolorowej ławce.
- Cześć, Michalina. - uśmiechnęła się promiennie do swojego nowego kolegi.
- Dziwne masz imię. - stwierdził chłopczyk ze śmiechem.
- A ty się przedstawiasz jak dziewczyna! Kto tak od razu zdrabnia swoje imię? - mruknęła niezadowolona, jednak to obok niego zaraz potem usiadła w ławce, a on tylko się do niej uśmiechnął.




On był pierwszym chłopcem któremu pożyczyła swoje zabawki.


- Wojtek! Oberwałeś jej głowę! - krzyknęła zdenerwowana patrząc jak mały Włodarczyk trzyma w ręku głowę jej nowej lalki.
- I tak była brzydka. - wzruszył beztrosko ramionami odrzucając lalkę na bok.
- Lubiłam ją… - brunetka dodała ciszej, natomiast chłopczyk przewrócił oczami i podszedł do swojego plecaka wyciągając z niego brązowego misia z zieloną wstążką zawiązaną wokół szyi.
- On jest fajniejszy. Do niego możesz się przytulić, kiedy ci smutno. - powiedział wręczając jej swojego misia z uśmiechem.




To ona była pierwszą kobietą, którą pocałował.



Siedziała na trybunach i obserwowała mecz w którym grał Włodarczyk. Widząc na tablicy pozytywny wynik dla MKS-u, szybko zeszła na dół. Gdy chłopak tylko ją dostrzegł, podszedł czym prędzej do niej.
- Gratuluję! - nie odpowiedział, w jego oczach tańczyły wesołe ogniki. Miał nieodgadniony wyraz twarzy. Patrzyła na niego zastanawiając się co mu chodzi po głowie. Nagle poczuła smak jego ust. Zaplotła dłonie na szyi swojego przyjaciela, a on nie widząc sprzeciwu z jej strony tylko pogłębił pocałunek.
- Dziękuję. - powiedział gdy się oderwał od brunetki.
- To było…. - próbowała cokolwiek powiedzieć, jednak nie mogła wykrztusić z siebie choćby słowa. Patrzyła na Wojciecha, który się szeroko uśmiechał i wciąż trzymał ją w ramionach.
- Wyjątkowe? - podpowiedział jej wesoło, ona skinęła głową. Nadal się w niego wpatrując. Nigdy się nie spodziewała czegoś takiego po Włodarczyku.
- Tak, ale nigdy więcej tego nie rób! - krzyknęła powoli dochodząc do siebie i zmrużyła oczy.
- Bo? - zapytał z rozbawieniem.
- Bo na pewno nie zasłużysz na powtórkę Włodarczyk. - uśmiechnęła się i udała się w stronę wyjścia z hali.
- Jeszcze zobaczymy. - powiedział do siebie i odprowadził wzrokiem brunetkę.




A teraz?


- Możesz mi przypomnieć czemu zawsze jesteś blisko? - spytała siedząc na podłodze przy okazji sącząc wódkę wymieszaną z colą. Czuła jak wypity alkohol coraz mocniej szumi jej w głowie.
- Bo nie umiemy bez siebie żyć. - stwierdził jak gdyby nigdy nic.
- I za to cię nienawidzę Włodarczyk. Jesteś, zawsze jesteś z tym głupim uśmiechem. Zawsze we wszystkim musisz być moim pierwszym facetem? Zawsze to z tobą muszę wszystko robić po raz pierwszy? - mówiła lekko pijanym głosem, natomiast siatkarz w ogóle nie przejmował się jej pretensjonalnym tonem.
- Zawsze. A wiesz czemu? Bo oddałem Ci mojego miśka. - zaśmiał się i przybliżył do brunetki – I kochasz zapach moich perfum. - dodał cisze,j by po chwili zatopić się w jej wargach – Nie odmawiasz mi…. Nigdy…
- Kwestią czasu jest, kiedy zacznę. Mimo, że robimy wszystko razem, Ty zawsze jesteś drugi. Nie zapominaj. - pogroziła mu palcem. Czym tylko go rozśmieszyła.
- Drugi, ale przecież nie ma tego pierwszego… - stwierdził wtulając się jej włosy.
- Będzie. Nie chce spędzić reszty życia, kochając się z pewnym siebie dupkiem, który urwał głowę mojej lalce. - mruknęła.
- Była beznadziejna, podobnie jak ten twój wczorajszy makijaż. - zachichotał, a zaraz potem spotkał się z lodowatym spojrzeniem Michaliny.
- Pieprzony impotent. - warknęła szukając w torebce czekoladowych papierosów.
- Impotent ? Gwarantuje, że nie będziesz narzekała, tak jak do tej pory. - uśmiechnął się cwaniacko i po raz kolejny przywarł do jej warg, tak by całkowicie mu się poddała.
- A jeśli ktoś się pojawi? – odsunęła się od niego na moment.
- I tak do mnie wrócisz. - powiedział ze śmiechem ogarniając jej włosy.




Byli razem. Wciąż kroczyli przy sobie przez wszystkie lata. Byli oparciem dla siebie w każdej złej chwili, pomimo licznych sprzeczek. Mimo to uważali, że nie  potrafiłby być parą, ponieważ nie wytrzymaliby długo w związku. Byli po prostu dwojgiem ludzi biegnących przed siebie i cieszących się życiem,


A wszystkie wspólne noce? Wszystkie pocałunki? Wszystkie głębokie spojrzenia w oczy?

To tylko jedne z chwil w ich dziwnym życiu.



Tylko co się stanie, jeśli w końcu będą musieli się rozstać?  


__________

Witam, na nowym Wojtku. Całkowity start grudzień/styczeń. 

Dodałam prolog, ponieważ nie  mam nic innego na razie. 
Co myślicie o Wojtku i Miśce?? To dopiero początek i niebawem poznacie ich bliżej. ;) 

Tymczasem zapraszam na:
Kamila, Wojtka i Lilkę     ||     Wojtka i Amelie  

POZDRAWIAM !!!
Paulka

19 komentarzy:

  1. Lekkie, przyjemne i genialne do czytania w takie wieczory, jak ten! Bohaterowie bardzo szybko przypadli mi do gustu. Wojtek wygrał sobie dobrą przyjaciółkę, bo Miśka pasuje do niego i to najlepiej :D
    Bo na pewno nie zasłużysz na powtórkę Włodarczyk! -jaka pewność, panno Michalino! Lubię takie historie. Świetnie :) Życzę weny i czekam na start :D Ściskam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być tak lekko, ale trudno mi to będzie utrzymać. ;( Miska z Wojtkiem mają bardzo podobne charaktery i może dlatego tak się lubią sprzeczać. :)
      dziękuję za komentarz i pozdrawiam :*

      Usuń
  2. wiesz, że cię kocham? prawie zapomniałam o tym opowiadaniu, ale na szczęście zdecydowałaś się coś tutaj opublikować. cierpię na brak Ww, więc nawet jakby to było słabe i okropne to i tak będę, ale ja wiem, że takie nie będzie. bo ty jesteś wspaniała i twój WW też taki będzie. bo jest sexfriends, bo są czekoladowe papierosy, bo jest WW, bo są jego czekoladowe oczy, bo przywracasz mi miłość do niego. kocham całym serduszkiem ❤

    ret.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kochana, widzę że cierpisz na ten sam syndrom co ja! Wszystkie opowiadania z WW są kończyne, albo już zakończone i bardzo mi takich brakuje... Nie wiem sama jaki będzie ten WW. Myślę że się pewnie pogubi, bo u mnie każdy bohater się gubi! Xd Bardzo się cieszę i czekoladowe oczy WW też się cieszą, że jesteś. ;)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :*
      Ps.Mam nadzieję, że przywróce ci miłość do niego tak bardzo, że u Ciebie również coś Wojtkowego się kiedyś pojawi. ;)

      Usuń
    2. Retreat Ty i ja mamy słabość do WW..
      Ps. Żyje podoba mi się, dziękuję za prezent urodzinowy na Kamilu.

      Usuń
    3. Droga Win nie miałam pojęcia o urodzinach, ale tym bardziej cieszę się, że trafiłam z prezentem. :D W sumie bardzo spóźnione, ale szczere WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! <3
      Cieszę się, ze się podoba, mam nadzieję, że too się nie zmieni.

      Wszyscy uwielbiają WW. Zastanawiam się, czy istnieje ktoś kto go nie lubi.:D

      Dziękuję za komentarz.;) Pozdrawiam ;*

      Usuń
  3. To jest świetne! Chyba nie czytałam jeszcze opowiadania, które zaczęłoby się od przyjaźni, która jest otwarcie czymś więcej. Zawsze jest ta niepewność, a oni tak świadomie weszli w inny poziom. Jestem bardzo ciekawa co im życie przyniesie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że jestem pierwsza. :D Miśka i Wojtek są szaleni i na pewno to życie ich bardzo zaskoczy. :)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ;*

      Usuń
  4. Oho, to chyba polubię najbardziej.I na pewno czekam na całkowity start :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że czekasz:P I znasz już plan mniej więcej, więc czekasz tym bardziej :D
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ;*

      Usuń
  5. W o W. Zbieram szczękę z podłogi po przeczytaniu prologu...
    Wiem, że to dopiero początek, ale już czuję, że to będzie mega opowiadanie! :D
    Koniecznie poinformuj mnie, jak pojawi się coś nowego :)

    Ta ich relacje bardzo mi się podoba, tylko zastanawiam się czy będzie happy end? Znając życie pewnie nie, ale z chęcią poznam ich dalsze losy :)

    Życzę Ci dużo weny i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że prolog się podoba. Mam nadzieję, że z dalszą częścią również nie zawiodę. ;)
      I oczywiście będę informować.
      Czy happy end .... Tego nie wiem nawet ja! To się okaże z czasem. ;)

      Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam ;*

      Usuń
  6. kocham, na zabój kocham♥
    informuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej<3 Dziękuję za to wyznanie. Postaram się nie zawieźć. :D I oczywiście będę informować. ;)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ;*

      Usuń
  7. Ja tu zostaje ! I czekam na więcej #wiecejWojtusia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się<3 Postaram się żeby kiedyś się tu pojawiło więcej :D
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam ;*

      Usuń
  8. No więc ten tego, chyba można powoli ogłosić mój powrót do tego świata (na tą chwilę tylko po tej stronie). Wojtka to ja przyjmę w każdej postaci, a tu wydaje się być wyjątkowo inni od pozostałych. Może to tylko moje odczucie. W każdym razie czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wojtek to Wojtek, pozytywny wariat. <3 Czy taki będzie tutaj do końca? Zobaczymy ;)
      Cieszę się, że wracasz! Nawet jeśli tylko w roli komentatora. Zawsze trzeba od czegoś zacząć. :)
      Dziękuje za komentarz i pozdrawiam ;*

      Usuń